Nad Krasnym Stawem

Grzanka Mateusz

W Kościeliskiej, od Kominów1 po Tomanowe Stoły, Pyszniańska, a w niej mokre doły. Nad Pyszniańskim, Krasnym Stawem stoją ciemne świerki i jedna kosa2 razem. Płoży się swoimi korzeniami do wody zatopionej legendami i widzi zielone, mętne gęstwiny. Mała ścieżynka do Błyszczącego3 celu wciągnęła kosę i śmiałków wielu. Lecz nie w tym kierunku podążąć w swoim domu niedzwiedzie lubią się plątać. Czy to koniec? Czy cmentarzysko? Czy narodziny? Hektary! Zakorniczone smreki – próchniejące rośliny. Swoim ciężarem naciskiem wiatru podmuchem skrzywdziły kosę szybkim ruchem. Nad Pyszniańskim, Krasnym Stawem stoją ciemne świerki razem staw nieruchomy nic nie zmieniony spogląda napatrzony na wyrzadzone otoczenie ze szpary w coraz większej trawie. Żegnaj Smreczyński Stawie!

1 – Masyw Kominiarskiego Wierchu. 2 – Sosna kosa: inaczej kosodrzewina. 3 – Błyszczący cel – szczyt Błyszcz, najwyższy w otoczeniu Doliny Kościeliskiej położony na granicy polsko – słowackiej.

26 marca 2023 r.

Suplement od autora - interpretacja

Niniejszą interpretację proszę traktować jak alegorię (tylko jedno znaczenie) nie symbol.

W Kościeliskiej,
od Kominów po Tomanowe Stoły,
Pyszniańska, a w niej mokre doły.
Część opisowa: budowanie sceny poprzez coraz dokładniejsze zbliżenie do konkretnego miejsca. Zastosowano tutaj stopniowe przedstawienie miejsca: Kościeliska -> Pyszna -> Smreczyński Staw.
Nad Pyszniańskim, Krasnym Stawem
stoją ciemne świerki i jedna kosa razem.
Płoży się swoimi korzeniami
do wody zatopionej legendami
i widzi zielone, mętne gęstwiny.
Kosodrzewina uosabia tutaj człowieka, który próbuje „igrać” z naturą. Chce poznać tajemnice natury, które ukrywa przed ludźmi, ale natura nie pozwala ujawnić rąbka tajemnicy.
Mała ścieżynka do Błyszczącego celu
wciągnęła kosę i śmiałków wielu.
Lecz nie w tym kierunku podążąć
w swoim domu niedzwiedzie lubią się plątać.
Człowiek wpatrujący się na Błyszcza, poszedł ścieżką, schodząc ze szlaku w kierunku szczytu przez rezerwat. Środowisko to jest zniszczone przez kornika drukarza. Wiatrołomy przewracają tutejsze drzewa. Istnieje także ryzyko spotkania niedźwiedzia w takim miejscu, szczególnie poza szlakiem turystycznym.
Czy to koniec? Czy cmentarzysko? Czy narodziny?
Hektary! Zakorniczone smreki – próchniejące rośliny.
Swoim ciężarem naciskiem
wiatru podmuchem
skrzywdziły kosę szybkim ruchem.
„Tyle zniszczonych drzew. Ludzie pytają ze strachem: Dlaczego park z tym nic nie robi? Czy to koniec parku narodowego. Niektórzy widzą tutaj cmentarzysko, niektórzy narodziny nowego lasu. […] Żeby coś pojawiło się nowego, to stare musi zniknąć.”. P. Skawiński, 2022 r.
Nad Pyszniańskim, Krasnym Stawem
stoją ciemne świerki razem
staw nieruchomy nic nie zmieniony
spogląda napatrzony
na wyrzadzone otoczenie
Powolne procesy biologiczne i przyrodnicze następują zgodnie z cyklem natury.
ze szpary w coraz większej trawie.
Żegnaj Smreczyński Stawie!
Smreczyński Staw jest stawem eutroficznym, który zarasta.